
Dni Dziedzictwa Narodowego, to Sarmackie święto organizowane dwa razy do roku:
28 lutego oraz 31 sierpnia. Początki zabawy sięgają przełomu lipca i sierpnia 2008
roku. To właśnie wtedy Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego ustanowiło niniejszą
inicjatywę i podjęło się trudu organizacji pierwszej odsłony święta.
Dziś Dni Dziedzictwa Narodowego organizowane są po raz piąty. Z okazji tej
jubileuszowej odsłony przygotowaliśmy dla Państwa wystawę, dzięki której będzie
Państwo mogli wsiąść w wehikuł czasu i przypomnieć sobie wcześniejsze obchody.
Dla części z Państwa będzie to sentymentalna podróż do czasu otrzymania pierwszego
Złotego Piksela, Pióra Feniksa, tytułu Mecenasa Kultury itp. Inni odnajdą w tej
powróży historię, której doświadczyć nie mieli okazji. Mam jednak nadzieję, że
dla wszystkich Państwa niniejsza wystawa będzie czymś niezwykłym, co jeszcze
bardziej zaciśnie więź pomiędzy Państwem a kulturą niesamowitego v-Państwa,
jakim bez wątpienia jest Księstwo Sarmacji.

Pierwsza odsłona Dni Dziedzictwa Narodowego miała miejsce w sierpniu 2008 roku.
Zabawa trwała od 8 sierpnia, kiedy to na oficjalnej stronie imprezy
(http://smwr.ovh.org/ddn/ ) pojawił się artykuł opisujący inicjatywę.
Można było się z niego dowiedzieć o rozpoczęciu głosowania na Najlepszą Grafikę
opublikowaną w Sztuce Ulicznej, mechanizmach samego plebiscytu oraz przewidzianych
nagrodach. Ponadto czytelnicy dowiedzieli się o tym, że nagrodzony zostanie wkład
Sarmatów w rozwój kultury - to zaś dzięki przyznaniu tytułu Mecenasa Kultury.
Wyboru dokonać miała specjalna komisja. Ostatnią atrakcją przewidzianą na pierwszą
edycję Dni Dziedzictwa Narodowego miał być wybór najlepszej prezentacji miejscowości.
Wielka machina ruszyła.
Ponad 10 dni po rozpoczęciu przygotowań organizatorzy zaskoczyli Obywateli
niesamowitą wystawą prac malarskich. "Barwy Życia" to była naprawdę niesamowita
wystawa prac wykonanych farbami olejnymi na putnie. Obrazy przedstawiały rozmaite
sceny z życia zwierząt i zasłuchiwały na wszelkie "ochy" i "achy". Niestety, jak
się okazało znacznie, znacznie później, autorka, Pani Elżbiety Adonju, była
jedynie niepoprawną plagiatorką. W związku z powyższym, wystawa została usunięta.
Wówczas jednak nieświadomi oszustwa Sarmaci zachwycali się kunsztem przedstawionych
w Galerii Książęcej prac.
Święto zbliżało się coraz szybciej a wraz z nim upłyną termin nadsyłania prac
w konkursie na Prezentację Miejscowości - swój udział zgłosiło 6 miejscowości.
Przygotowane prezentacje różniły się pod względem formy oraz treści. Można było
tam zobaczyć prezentacje multimedialne, filmiki oraz wystawy fotograficzne. Każdy
chciał w jak najlepszy sposób przestawić swoją miejscowość. Prace zostały natychmiast
opublikowane i poddane pod głosowanie. Czasu było nie wiele. Do uroczystej gali
pozostały 24 godziny.
W końcu nadeszła upragniona chwila. Na czacie Księstwa Sarmacji zebrały się
tłumy. Wszyscy czekali na rozstrzygnięcia konkursów oraz potknięcia organizatorów,
chociaż mam szczerą nadzieję, że tych potknięć nie było zbyt wielu. Zaczęło się
tradycyjnie, od podziękowań kierowanych w kierunku tych osób, dzięki którym udało
się przygotować galę.
Zaskoczeniem dla wszystkich była przygotowywana w tajemnicy przed opinią
publiczną edycja specjalnego, okolicznościowego znaczka pocztowego. Na znaczku
widniała podobizna Pana Kamila Jasiona, jednego z Ojców-Założycieli. Był to
kolejny znaczek z serii Ojcowie-Założyciele - tym cenniejszy, że Pan Jasion od
dawna nie był już mieszkańcem Księstwa Sarmacji i jego odnalezienie wymagało
nie lada wysiłku.
W końcu nadeszła chwila ogłoszenia wyników Plebiscytu Piksele - lato 2008. Z
10 nominowanych prac mieszkańcy Księstwa Sarmacji wybrali trzy najlepsze. Statuetkę
Brązowego Piksela przyznano Zbyszkowi v-hr. von Thorn-Browarczyk za pracę pt.
"Kochamy go", Srebrnego Piksela - Bartoszowi bar. von Thorn-Mackiewiczowi za
pracę pt. "Stary, wspaniały świat" natomiast główna nagroda "Złoty Piksel" powędrowała
w ręce ówczesnego księcia Sarmacji Piotr Mikołaj za pracę pt. "Fiskacja".
Piksele zostały rozdane, ale nagród było więcej. Mecenasem Kultury został Pan
Matusz Morawiec, natomiast główną nagrodę w konkursie na prezentację miejscowości
zdobył Grodzisk. Część oficjalna uroczystości dobiegła końca.

Druga edycja Dni Dziedzictwa Narodowego z powodów problemów rządowych wisiała
na włosku. Święto, które miało odbyć się 28 lutego 2009 roku z powodów problemów
Rządowych nie zostało przygotowane na czas i nie zapowiadało się, że zostanie
przygotowane w ogóle. Na szczęście z pomocą przyszedł Dwór Książęcy zobowiązując
się do odciążenia Rządu i organizacji Dni Dziedzictwa Narodowego. Decyzja o
przeniesieniu obowiązku organizacyjnego zapadła właśnie 28 lutego, nie było zatem
nawet mowy, by święto odbyło się w terminie.
Dzięki połączeniu wysiłków Rządu, Dworu oraz władz Terytorium Koronnego udało
się zorganizować imprezę w iście szaleńczym tempie. Uroczysta gala z okazji Dni
Dziedzictwa Narodowego połączona z obchodami Święta Odrodzenia Terytorium Koronnego
miała odbyć się 7 marca. Prace trwały dzień i noc i kilka dni po przejęciu organizacji
DDN przez Dwór Książęcy pojawiły się nominacje w Plebiscycie na Najlepszą Grafikę
w Sztuce Ulicznej, a zaraz potem kolejne nominacje. W tym drugim przypadku walka
toczyła się pomiędzy dziennikarzami oraz agencjami prasowymi, a nagrodą były
Pióra Feniksa.
Pomimo wielkich chęci i wszelkich prób nie udało się na czas stworzyć serwisu
dla Dni Dziedzictwa Narodowego, natomiast serwis z poprzedniej edycji był niedostępny.
W konsekwencji wiadomości o tym wydarzeniu nie są aż tak łatwo dostępne jak w
przypadku pierwszej odsłony święta.
Tak czy inaczej, święto odbyło się i było to święto udane. Po raz kolejny
przyznano Nagrodę za Najlepszą Grafikę opublikowaną w Sztuce Ulicznej. Brązowego
Piksela otrzymał Bartosz v-hr. von Thorn-Mackiewicz za pracę pt. "Art.33, Panie senatorze!",
Srebrnego Piksela otrzymał Henryk v-hr. von Thorn-Leszczyński za pracę pt.
"Kości zostały rzucone..." natomiast nagroda główna - Złoty Piksel powędrowała
po raz kolejny do JKW Piotr Mikołaj za pracę pt. "Yeah", którą umieścił na prośbę
Pawła antydiuka hrabiego Marciniaka.
Pióra Feniksa przyznawane były w trzech kategoriach: Pismo Roku, Dziennikarz
Roku oraz Publicysta Roku. W pierwszej kategorii nagrodzony został Goniec Czarnoleski,
który w tamtych czasach niepodzielnie rządził na Sarmackim rynku prasowym. Kategoria
druga i trzecia okazały się królestwem Redaktora Gońca Czarnoleskiego - Henryka von
Thorn-Leszczyńskiego. Tymże sposobem wszystkie trzy statuetki znalazły się w
redakcji Czarnoleskiej.
Ponieważ Dni Dziedzictwa Narodowego w marcu 2009 roku musiały dzielić czas
antenowy z Świętem Odrodzenia Terytorium Koronnego i z uwagi na bardzo krótki
czas przygotowań atrakcji było nie wiele. Nie mogło jednak zabraknąć Prezentacji
Miejscowości. Brak czasu dokuczał również uczestnikom tego plebiscytu. Ostatecznie
prace zdążyli nadesłać przedstawiciele 4 miejscowości, spośród których najlepsza
okazała się prezentacja Nadziei.
Zorganizowana w zabójczym tempie cześć gali poświęcona Dniom Dziedzictwa Narodowego
dobiegła do końca. Impreza trwała jednak nadal. Dobre humory dopisywały wszystkim
co pozwalało mieć nadzieję, że odsłona letnia Dni Dziedzictwa Narodowego zostanie
zorganizowana na czas.

Niestety - czarne chmury znowu zebrały się nad świętem. Po raz kolejny problemy
Rządowe rzuciły cień na tę niesamowitą inicjatywę. Mająca miejsce pod koniec
sierpnia zmiana Gabinetów postawiła w trudnej sytuacji zobligowanego do organizacji
święta nowego Ministra Spraw Wewnętrznych Krzysztof bar. Czugała. Atmosfera ciągłych
zapytań o losy święta, oraz narastająca presja czasu wcale nie ułatwiały pracy,
która i tak z każdym rokiem jest coraz trudniejsza. Dzięki wysiłkowi jakiego
podjął się Rząd we współpracy z Książęcymi Siłami Zbrojnymi Dni Dziedzictwa
Narodowego odbyły się po raz trzeci.
Organizatorzy zaproponowali tym razem nową atrakcję: Turniej w Literaki. Inicjatywa
cieszyła się całkiem sporym zainteresowaniem wśród Sarmatów. W szranki stanęło 5 osób.
Rywalizacja była zacięta w jej następstwie wyłoniono zwycięzcę: JKW Piotra Mikołaja,
zdobywcę drugiego miejsca: JKW Jakuba Bakonyi oraz (UWAGA) aż trzech zdobywców
miejsca trzeciego. Podium troszeczkę się kołysało, skrzypiało i groziło, że lada
moment padnie, ale wytrzymało. Wszyscy zwycięzcy zostali nagrodzeni dyplomem
oraz adekwatną do zajmowanego miejsca sakiewką.
Ponieważ Dni Dziedzictwa Narodowego to inicjatywa nierozerwalnie związana ze
sztuką, nie mogło zabraknąć wydarzeń kulturalnych. Czarnoleska grupa: Śnięty Leszcz
przygotowała wystawę, która została zamieszczona w Galerii Książęcej. Widzowie
słusznie zostali ostrzeżeni, o potencjalnych zmianach w psychice jakie mogą mieć
miejsce po obejrzeniu wystawy przez osoby o słabych nerwach. Odradzamy tym osobom
odwiedzanie tego adresu -> http://www.galeria.sarmacja.org/ddn.php całą resztę
zapraszamy na podróż w przeszłość.
Dwie atrakcje już opisane, a w dalszym ciągu nie pojawiło się choćby najmniejsze
słowo o Pikselach. Konkurs na Najlepszą Grafikę opublikowaną w Sztuce Ulicznej
to jednak zbyt ważna atrakcja by można o niej zapomnieć. Piksele - Lato 2009
zostały rozdane pomimo niemalże miesięcznego opóźnienia. Organizatorzy postanowili
jednak wprowadzić pewne modyfikacje w sposobie wyłaniania nominacji. Tym razem
to mieszkańcy Księstwa Sarmacji wybierali nominacje, a następnie z tych nominacji
wybierali najlepsze grafiki. W konsekwencji Piksele otrzymali: Piotr von
Thorn-Cetnarovich i jego praca pt. "Na barakudy!" (Brązowy Piksel), Henryk K. von
Thorn-Leszczyński i prace pt. "Co wiążesz?" (Srebrny Piksel) oraz "Paradoks Leszczyńskiego"
(Złoty Piksel).
Równolegle rozgrywany był drugi plebiscyt mający na celu wyłonienie zwycięzców
tzw. Bitwy Teutońsko-Sarmackiej - Złoty SzUwar. Niestety nie udało nam się dotrzeć
do wiadomości, czy plebiscyt ten został sfinalizowany.

Czas biegnie nieubłagalnie, a biorąc pod uwagę, że Piksele - Lato 2009 zostały
rozdane dopiero pod koniec października kolejne obchody Dni Dziedzictwa Narodowego
nadeszły wyjątkowo wcześnie. Luty 2010 - kolejna, wypadająca wyjątkowo blisko DDN
zmiana Rządu. Na nowo powołaną Minister Kultury i Sztuki, Panią Agnieszkę Jastrzębską
spada ciężar organizacji gali na 6 dni przed jej rozpoczęciem. I o dziwo impreza
odbyła się na czas. Niezbyt doświadczona, gdyż dopiero zaczynająca swoją przygodę
z Sarmacją, artystka stanęła na wysokości zadania, we współpracy z dyrekcją Galerii
Książęcej przygotowano gale, głosowanie i inne atrakcje.
Po przemówieniach, które wygłaszali - Pani Agnieszka Jastrzębska (Minister
Kultury i Sztuki), Czc. P. Mateusz bar. Cezar (Kanclerz), JO Piotr diuk Khand
(Regent) oraz JO Calisto diuczessa Kami-Chojnacka (twórczyni święta) - przyszedł
w końcu czas na to, co w Dniach Dziedzictwa Narodowego najważniejsze - wydarzenia
kulturalne. Tym razem zaczęło się od Piór Feniksa. Z uwagi na mały ruch w
Sarmackiej prasie na przełomie 2009 i 2010 roku nagroda została przyznana tylko
w 1 kategorii. Fakt, że znowu nagrodzono pracę JO Henryka mar. von Thorn-Leszczyńskiego
na łamach Gońca Czarnoleskiego. Statuetkę wręczono, nagrodę wypłacono, a gdy
"ochy" i "achy" ucichły organizatorzy przeszli do dalszych atrakcji.
Czwarte rozdanie Pikseli pomimo niezwykle krótkiego czasu organizacji plebiscytu
miało miejsce na czas. Trzecie miejsce oraz statuetkę Brązowego Piksela otrzymał
JO Henryk mar. Leszczyński, za grafikę pt. "Jak Filip z Konopi", Srebro i Złoto
powędrowało w ręce pracowników Rządu. Drugie miejsce za swoją pracę pt. "Przepis
Dr Kedara" zdobył ówczesny Kanclerz Czc. P. Mateusz bar. Cezar, natomiast
niepodzielną królową Pikseli 2010 w oczach Mieszkańców Księstwa Sarmacji okazała
się Minister Kultury i Sztuki - Agnieszka Jastrzębska a zwycięska praca to
"Supermena nam nie trzeba".
Tradycyjne, stałe punkty obchodów Dni Dziedzictwa Narodowego zakończyły się,
ale do końca atrakcji było jeszcze daleko. Na niespodziewających się niczego Sarmatów,
jak grom z jasnego nieba spadła premiera pierwszego sarmackiego filmu. Sprawcami
tego zamieszania byli mieszkańcy Nadziei zrzeszeni w Grupie Artystycznej "Biała Maska".
Przygotowany przez nich film był artystyczną wizją tzw. "Przepadu".
Grupa przygotowała również 1 część publikacji pt. "W Czarnej Dziurze".
Przygotowana w formacie PDF gazetka astronomiczna prezentuje odkrycia badaczy
Celtyckiego Kręgu Przyjaźni. W publikacji opisano następujące tematy: "Poznajmy
mgławice", "Gwiazdozbiory Zodiaku", "Teoria Czarnych Dziur" oraz "Teoria
Stworzenia Wszechświata".
Dni Dziedzictwa Narodowego nie byłyby tymi Dniami Dziedzictwa Narodowego gdyby
nie została podczas nich zaprezentowana twórczość Sarmatów. W lutym 2010 roku
swoje prace zaprezentowały dwie osoby: Pani Agnieszka Jastrzębska - organizatorka
oraz Pan Leszek Żółtowski. Całość została uwieńczona specjalnym wydaniem wiadomości
TVT i tak zakończyła się 4 edycja Dni Dziedzictwa Narodowego.
Dni Dziedzictwa Narodowego obchodzimy w tym roku po raz piąty. Inicjatywa ta,
pomimo problemów organizacyjnych, z jakimi spotykała się w minionych latach
przetrwała i ma się znakomicie. Oby przetrwała kolejne 5 odsłon i więcej.
Na zakończenie pragnę przedstawić państwu wierszy przygotowany przez jednego
z czołowych Sarmackich artystów - Mikołaja kaw. Wiśnickiego - specjalnie na tę okazję.
Wierna kochanka
Ta jedna, jaka ona być może?
Bo przecież czy Ci nie pomoże,
Gdy tego potrzebujesz?
Nawet, gdy nic nie robić usiłujesz,
Gdy jej nie wspierasz, nie ratujesz,
Gdy ją zostawiasz i jej nie żałujesz.
Ona zawsze jest i czeka,
Podczas, gdy czas przez palce ucieka...
Ona wciąż jest, będzie i żyje
W jej żyłach wciąż krew ciepła płynie.
I czeka cierpliwie i wierzy,
Że znajdzie znów swoich rycerzy.
Tych, którzy za nią walczyć będą,
Nie poddadzą się i nie ulegną.
Tych, dla których niemożliwe nie istnieje.
Nie tylko pamiętających jej złote dzieje.
Teraz gdy puste są jej ulice,
Gdy słońce praży smutne jej lice,
Gdy miasta wymarłe świecą pustkami
I mało dusz chętnych jest między nami,
Gdy jej wybrzeża i łąki i pola i lasy
Nie świecą tym blaskiem co dawnymi czasy,
Gdy ludzie niechętnie na siebie zerkają,
Gdy wiele rzeczy głęboko gdzieś mają.
Lecz ona wciąż żyje, mimo złych czasów
Mimo sępów krążących nad połaciami lasów.
Lecz orzeł w godle wciąż dumnie spogląda
Te ziemie, kraje i miasta dogląda.
Kiedyś znów dumnie w niebo się wzbije
Sępy przegoni, przywróci nadzieje.
Lecz sama tego zrobić nie da rady
Więc liczy na Ciebie, jej wierny poddany.
Słońce gorące znów nad jej ziemiami wstanie,
I życie tętniące znów w jej granicach nastanie.
Miasta znów blaskiem do siebie przyciągną
Tych ludzi, którzy swój marazm przegonią.
I morze będzie oblewać szczęśliwe jej brzegi
A orzeł dumnie nad lądem poleci.
Świat cały móc będzie zazdrościć,
Że Sarmacja najlepszych wśród ludzi będzie tu gościć.
|