60. rocznica wyzwolenia Auschwitz - Birkenau
RCA, 2005

Historyk z Państwowego Muzeum Auschwitz- Birkenau Franciszek Piper oblicza, że ogółem do obozu zostało przywiezionych co najmniej 1,3 miliona osób: około 1,1 miliona Żydów, 140-150 tysięcy Polaków, około 23 tysięcy Cyganów, około 15 tysięcy jeńców radzieckich oraz około 25 tysięcy osób innej narodowości.

Franciszek Piper podaje, że ogólna liczba zarejestrowanych więźniów w czasie funkcjonowania obozu nieznacznie przekracza 400 tysięcy. Dokładne dane są niemożliwe do odtworzenia. Na wspomniane ponad 400 tysięcy składa się około 205 tysięcy Żydów, około 130-140 tysięcy Polaków, około 21 tysięcy Cyganów, około 12 tysięcy jeńców radzieckich i około 25 tysięcy więźniów innych narodowości.

Obóz był zakładany jako obóz dla Polaków, jednak z czasem, począwszy od połowy 1942 roku, wskutek coraz liczniejszych transportów Żydów z całej niemal Europy, liczba więźniów Polaków i Żydów zrównała się. Od tego czasu liczba Żydów zaczęła rosnąć. W drugiej połowie 1942 roku stanowili już około połowy ogólnego stanu więźniów, a od 1943 roku większość.

Każdy zarejestrowany więzień Auschwitz otrzymywał numer. Naziści tatuowali go na przedramieniu osadzonego. Numer naszyty był także na więziennym ubiorze - "pasiaku". Pierwszych 30 numerów otrzymali kryminaliści niemieccy przywiezieni do Auschwitz 20 maja 1940 roku, jeszcze przed jego otwarciem z KL Sachsenhausen. Stanowili potem zaczątek funkcyjnej kadry obozowej.

14 czerwca 1940 roku do obozu koncentracyjnego Auschwitz z więzienia w Tarnowie dotarł pierwszy transport 728 więźniów politycznych. Byli to w ogromnej większości Polacy; w skład transportu wchodziło też kilku polskich Żydów. Po przybyciu więźniom wytatuowano numery od 31 do 758. Najniższy numer - 31 - wytatuowano Stanisławowi Ryniakowi - pierwszemu Polakowi osadzonemu w obozie.

W Auschwitz, podobnie jak w innych obozach, istniały różne kategorie więźniów. Kategorię można było poznać po kolorze trójkąta na pasiaku. Czerwonym trójkątem oznaczano więźniów politycznych. Do 1942 roku była to najliczniejsza grupa osadzonych, wśród których najwięcej było Polaków.

Żydów, najliczniejszą od 1943 roku grupę osadzonych, oznaczano sześcioramienną gwiazdą, która powstawała z połączenia dwóch trójkątów - żółtego - oznaczającego narodowość żydowską, i innego koloru, w zależności od kategorii.

Zielonymi trójkątami oznaczano "zawodowych przestępców kryminalnych". Była to stosunkowo nieliczna grupa, złożona głównie z Niemców.

Czarny trójkąt otrzymywali tak zwani więźniowie aspołeczni. Pojęcie "aspołeczny" było mało precyzyjne, dlatego też w Auschwitz tak oznaczano zarówno prostytutki, jak i Cyganów, którzy przed zatrzymaniem służyli w niemieckiej armii.

Badaczy Pisma Świętego (Świadkowie Jehowy) oznaczano trójkątami fioletowymi. Różowe trójkąty otrzymywali więźniowie osadzeni za homoseksualizm. Na trójkątach tuszem odbijane było oznaczenie narodowości więźnia, przykładowo "P", czyli Pole - Polak. Literowego oznaczenia nie stosowano jedynie wobec Niemców.

Osobną kategorią osadzonych byli tak zwani więźniowie wychowawczy, którzy oznaczani byli zamiast trójkąta literą "E". Hitlerowcy kierowali ich do specjalnych "wychowawczych obozów pracy", gdzie byli kierowani do najcięższych prac. W zamian otrzymywali głodowe racje żywnościowe.

Odrębną kategorię stanowili także więźniowie - jeńcy radzieccy, których zaczęto deportować do Auschwitz już w październiku 1941 roku. Zachowali swoje mundury. Naziści wykonali jednak na nich oznakowanie: pasy oraz literowy skrót "SU".

W Auschwitz, podobnie jak w innych obozach, dodatkowe oznaczenia otrzymywał więzień skierowany do karnej kompanii. Był to niewielki kawałek czarnego płótna w kształcie koła, noszony na bluzie pasiaka. Osadzonych, uznawanych za niebezpiecznych i skorych do organizowania ucieczki, oznaczano natomiast kołem czerwonym i literami "IL".

Znacznie liczniejszą grupę stanowiły osoby, które trafiły do Auschwitz i nie zostały zarejestrowane jako więźniowie. Byli to głównie Żydzi deportowani z wielu krajów w ramach tak zwanego ostatecznego rozwiązania. Tuż po przyjeździe byli natychmiast mordowani. Oprócz Żydów - bez wciągania do ewidencji - mordowano tuż po przywiezieniu także jeńców radzieckich, choć na znacznie mniejszą skalę.

Franciszek Piper w toku badań określił, że kompleks Auschwitz pochłonął co najmniej 1,1 miliona ofiar: około 960 tysięcy Żydów, 70-75 tysięcy Polaków, 21 tysięcy Cyganów, 15 tysięcy jeńców radzieckich, 10-15 tysięcy więźniów innych narodowości. Podkreślił zarazem, że jest to liczba minimalna. Rzeczywista liczba ofiar może być wyższa. Aktualny stan badań nie wskazuje jednak, by przekroczyła 1,5 miliona osób.