

Borys Bękart. Był nieślubnym synem żony Karola II Ślepca,
Aldony i wojewody trzyczaszkowskiego, Szandora. Po tajemniczej śmierci
Karola II objął dzięki intrygom swojego ojca, i raczej wbrew
swojej woli, tron w Trzyczaszkowie - Karol II w momencie śmierci
nie pozostawił bowiem dziedzica. Prawdziwe rządy sprawował
jednak Szandor, pozwalając Borysowi na zajmowanie się własnymi
sprawami.
Borys Bękart od swojej młodości zainteresowany był wiedzą
tajemną, widywano go odprawiającego dziwne rytuały na
cmentarzach podczas pełni Księżyca. Uważany jest za pierwszego
maga sarmackiego, najlepszego ucznia i spadkobiercę słynnego
estromskiego maga Jana Wędrowca.
Jeszcze podczas rządów Karola II Ślepca zgromadził wokół
siebie jedenastu akolitów, tworząc Zakon Czarnego Słońca. Uważany
jest za autora Księgi Umarłych - oprawionej w skórę ludzką
księgi, stanowiącej zbiór zaklęć czanoksięskich. Za jej
pomocą i dzięki wsparciu sił ciemności chciał podobno stworzyć
armię umarłych, w czym przeszkodziła jednak jego - równie
zagadkowa, jak Karola II Ślepca - śmierć.
Borys Bękart po śmierci Karola II (miał on wówczas około
trzydziestu lat) dokonał przebudowy zamku w Czaszkowie, dobudowując
do niego skrzydła na planie gwiazdy pięcioramiennej -
pentagramu. W podziemiach zamku, w samym środku gwiazdy, zbudował
ogromny ołtarz na którym, dzięki niedalekim lochom, był w
stanie składać ofiary z ludzi przy całkowitej nieświadomości
ludności miejscowej.
Podczas jednego z rytuałów sprawy potoczyły się źle. Efekt
był inny, niż oczekiwany, a zazwyczaj (śmiertelnie wręcz)
spokojny Borys pod jego wpływem z przerażającym krzykiem opuścił
sanktuarium. Jego ciało znaleziono we wschodnim skrzydle zamku,
przebite włócznią przebiegającą przez samo serce, z której
ściekała czarna krew. Miało to miejsce dokładnie 21 czerwca
1061, jak ustaliła później komisja inkwizycjna, która przy użyciu
tortur zdołała wydobyć od akolitów Zakonu prawdę o Borysie Bękarcie.
Wszystko, co miało związek z tajemnymi praktykami księcia zostało
publicznie spalone na rynku w Trzyczaszkowie. Wszystko, poza Księgą
Umarłych, która wówczas zaginęła...
Powrót
|